Humoris.PL » Dowcipy, kawały, żarty » Dowcipy o Szkotach » Strona: 1
Dowcipy o Szkotach
Szkoci, szkocja. Kawały i dowcipy o Szkotach. Dowcip w spódniczce.
Wystaw ocenę: 

Dwóch Szkotów rozmawia:
- Ej, czy to prawda że wczoraj uratowałeś mojego tonącego synka?
- Nie ma o czym mówić.
- A czapeczka?!
Wystaw ocenę: 

Szkot ożenił się z wdowa i po ślubie jedzie pociągiem.
- Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podróżny.
- W podroż poślubną...
- A gdzie żona?
- Ona już była...
Wystaw ocenę: 

W Irlandii przewodnik w górach objaśnia:
- Te wydrążenia w skale powstały dzięki Szkotowi, który zgubił pensa i powiedział o tym znajomym.
Wystaw ocenę: 

Przepis w szkockiej książce kucharskiej:
- Pożycz od sąsiada kilo mąki
- pożycz od
teściowej 5 jajek
- pożycz od barmana liker malinowy z adwokatem
- pożycz od myśliwego upolowaną kaczkę
- pożycz od
siostry pieprz, sól, majeranek, mięte i imbir
- pożycz od brata majonez i kurki
Na koniec idź do tych, od których pożyczałeś i powiedz że włamali się do twojego mieszkania i ukradli Ci to co pożyczyłeś.
Wystaw ocenę: 

Pewnego dnia Szkot wybierał się
na spotkanie w interesach, w którym to celu miał pojechac do Glasgow. Kiedy odstrojony wyszedł z domu, stanął na krawężniku. W pewnym momencie przejechał obok
samochód i ochlapał go błotem.
- Mój garnitur! Mój nowy garnitur! Szkot, stwierdziwszy że takiej plamy nie da się doprać, załamał się. W końcu garnitur był drogi. Jednak uznał, że tym interesem sobie odbije. Wsiadł więc do luksusowego samochodu i ruszył. Tylko wyjechał z miasta, a jakiś pirat drogowy wjechał mu w bagażnik, po czym uciekł. Szkot drze się:
- Moja BMW-ica ! Moja kochana BMW-ica ! Chcąc zobaczyć jak wielkie są zniszczenia, otworzył drzwi. Jednak gdy tylko wyszedł z samochodu, przejeżdżający obok mercedes urwał mu rękę.
- Mój Rolex! Mój Rolex!
Wystaw ocenę: 

Szkot miał wypadek samochodowy. I krzyczy: - Mój
samochód, mój
samochód!!!!!! Na to
lekarz: - Panie, niech pan się nie martwi o
samochód, stracił pan lewą rękę!!! - Mój zegarek!!! - krzyczy zrozpaczony Szkot.
Wystaw ocenę: 

Szkot pyta fryzjera: - Ile kosztuje strzyżenie? - Trzy funty. - A golenie? - Dwa funty. - To w takim razie proszę mi ogolić głowę.
Wystaw ocenę: 

Bardzo skąpa, szkocka mama mówi do synka: - Pamiętaj, żebyś zdejmował okularki, jak na nic nie patrzysz.
Wystaw ocenę: 

Pewien szkot wychodzi z domu. Kiedy otwiera drzwi na zewnątrz przejerzdża obok
samochód i ochlapuje go błotem. Szkot się wydziera:
- Cholera, mój garnitur, mój garnitur!
Wsiada do Rols Royca i jedzie. W pewnej chwili, za miastem brakuje mu paliwa. Zjeżdża na bok. Otwiera drzwi samochodu i w tym momencie przejęzdżający
samochód uderza w niego i odrywa od reszty limuzyny.
- Cholera, mój Rolls, mój Rolls!
Zdruzgotany szkot postanawia złapać stopa. Staje przy drodze i zaczyna machać ręką. Nagle przejeżdżający
samochód urywa mu ją.
- Mój Rolex, mój Rolex!
Wystaw ocenę: 

Mały Szkot do taty:
Tato kup mi nartę.
Tata na to:
daj spokój, przecież jedną już masz.